26 sierpnia 2026 roku, w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej, Komańcza stała się miejscem wyjątkowego spotkania z historią, modlitwą i dziedzictwem kardynała Stefana Wyszyńskiego. Właśnie tutaj, przed siedemdziesięciu laty, podczas swojego internowania, Prymas Polski przygotował tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego. Tegoroczne uroczystości były okazją do przypomnienia tamtych wydarzeń i ponownego pochylenia się nad przesłaniem Ślubów.
Organizatorem wydarzenia było Stowarzyszenie Ośrodek Myśli Prymasa Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Komańczy, Województwo Podkarpackie, Powiat Sanocki, Gmina Komańcza oraz Filharmonia Podkarpacka im. Artura Malawskiego w Rzeszowie. W uroczystościach uczestniczyli mieszkańcy Komańczy, przybyli goście, parlamentarzyści, przedstawiciele samorządów, pielgrzymi oraz wszyscy, którym bliska jest postać Prymasa Tysiąclecia i historia Kościoła w Polsce.
Modlitwa w miejscu szczególnym
Uroczystości rozpoczęły się o godzinie 18:00 uroczystą Mszą Świętą polową, odprawioną przy Szkole Podstawowej im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Komańczy. Liturgii przewodniczył bp Marian Buczek.
Msza Święta miała szczególny wymiar, ponieważ została odprawiona w miejscu związanym bezpośrednio z jednym z najważniejszych wydarzeń w życiu kardynała Stefana Wyszyńskiego. To właśnie w Komańczy, podczas ostatniego etapu swojego internowania, Prymas przygotował tekst, który wkrótce miał stać się jednym z najważniejszych dokumentów religijnej i moralnej odnowy narodu polskiego.

Komańcza i historia Jasnogórskich Ślubów
Historia ta sięga 1955 roku. Po dwóch latach internowania kardynał Stefan Wyszyński został 29 października 1955 roku przewieziony z Prudnika do Komańczy. Zamieszkał w klasztorze Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu. Było to ostatnie miejsce jego uwięzienia. Choć nadal pozostawał odizolowany od swojej posługi i kierowania Kościołem w Polsce, w Komańczy miał nieco większe możliwości kontaktu ze światem. Prowadził intensywną pracę duchową, modlił się, pisał i rozważał przyszłość Kościoła oraz Polski. Właśnie wtedy dojrzewała idea przygotowania programu duchowej odnowy narodu. W 1956 roku przypadała 300. rocznica ślubów króla Jana Kazimierza, złożonych w katedrze lwowskiej w 1656 roku. W związku z przygotowywanymi uroczystościami pojawiła się potrzeba stworzenia współczesnego tekstu ślubowania, który odpowiadałby sytuacji Polski znajdującej się pod rządami komunistycznymi. O napisanie tekstu poproszono uwięzionego Prymasa. Początkowo kardynał Wyszyński miał wątpliwości, czy powinien podejmować się tego zadania w sytuacji, w której sam był pozbawiony wolności. Jak głosi związane z tym wydarzeniem świadectwo, Maria Okońska miała przypomnieć mu, że święty Paweł również pisał z więzienia. Te słowa miały przekonać Prymasa.
Noc 16 maja 1956 roku
W nocy z 15 na 16 maja 1956 roku, w Komańczy, kardynał Stefan Wyszyński przygotował tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego. Nie był to zwykły tekst modlitwy. Prymas stworzył program, który miał prowadzić Polaków ku duchowej i moralnej odnowie. Śluby dotyczyły najważniejszych obszarów życia człowieka i narodu: wiary, rodziny, wychowania dzieci, obrony życia, wierności małżeńskiej, odpowiedzialności społecznej, sprawiedliwości i miłości Ojczyzny. Tekst miał również stać się fundamentem przygotowań do obchodów Tysiąclecia Chrztu Polski. Z Komańczy tekst Ślubów został następnie w konspiracyjny sposób przekazany na Jasną Górę. W warunkach komunistycznego państwa trzeba było zachować szczególną ostrożność, ponieważ władze pilnie obserwowały działalność Kościoła i osoby związane z Prymasem.
Jasna Góra i Prymas pozostający w Komańczy
Najważniejszy moment nastąpił 26 sierpnia 1956 roku. Na Jasnej Górze zgromadziły się setki tysięcy wiernych. W uroczystościach uczestniczyło około miliona osób. Jasnogórskie Śluby Narodu zostały uroczyście odczytane w imieniu nieobecnego Prymasa przez biskupa Michała Klepacza. Kardynał Wyszyński nie mógł jednak opuścić Komańczy. Pozostawał internowany. A jednak właśnie tego dnia Komańcza i Jasna Góra zostały ze sobą w sposób symboliczny połączone. Na około dziesięć minut przed odczytaniem Ślubów na Jasnej Górze Prymas Stefan Wyszyński złożył je również w Komańczy, przed obrazem Matki Bożej. Był to niezwykle wymowny moment. Człowiek, który napisał tekst Jasnogórskich Ślubów, nie mógł być ze swoim narodem na Jasnej Górze. Znalazł się jednak w centrum tego wydarzenia duchowo – w miejscu, w którym kilka miesięcy wcześniej rozpoczął pracę nad tekstem.
„Wiara, Nadzieja i Miłość”
Po Mszy Świętej uczestnicy tegorocznych obchodów wysłuchali koncertu „Wiara, Nadzieja i Miłość” w wykonaniu Orkiestry Filharmonii Podkarpackiej im. Artura Malawskiego w Rzeszowie pod batutą Mieczysława Smydy, wraz z zaproszonymi solistami: Mateuszem Mijalem, Anną Sokołowską-Alabrudzińską oraz Markiem Bałatą. W wyjątkową oprawę koncertu włączył się również Maciej Słota, który wcielił się w postać Prymasa Tysiąclecia, kard. Stefana Wyszyńskiego.
Szczególnym gościem wydarzenia była Anna Rastawicka – świadek tamtych czasów i wieloletnia współpracownica ks. Prymasa Wyszyńskiego, której obecność nadała wydarzeniu szczególny, osobisty wymiar. Koncert reżyserował i prowadził Łukasz Lech.
Program koncertu obejmował utwory o tematyce religijnej oraz fragmenty Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego. Muzyka, słowo i wspomnienia świadków stały się kolejnym sposobem przypomnienia przesłania wydarzeń sprzed siedemdziesięciu lat – przesłania wiary, nadziei, miłości i odpowiedzialności za wspólnotę.

Apel Jasnogórski zakończył uroczystości
O godzinie 21:00 uczestnicy zgromadzili się na Apelu Jasnogórskim. Był to moment szczególnie symboliczny. Dokładnie siedemdziesiąt lat wcześniej Prymas Wyszyński przebywał w tym samym miejscu, a przygotowane przez niego Śluby były składane przez Polaków na Jasnej Górze. Tegoroczny Apel stał się więc chwilą modlitwy, pamięci i zawierzenia Matce Bożej Jasnogórskiej. Rozważania apelowe przygotował i wygłosił ks. prof. dr hab. Stanisław Nabywaniec, przywołując duchowe dziedzictwo Prymasa Tysiąclecia i znaczenie Jasnogórskich Ślubów Narodu dla kolejnych pokoleń Polaków.

Siedemdziesiąt lat później
Tegoroczne uroczystości w Komańczy były czymś więcej niż tylko wspomnieniem wydarzeń z 1956 roku. Były przypomnieniem miejsca, które odegrało niezwykle ważną rolę w historii polskiego Kościoła. To właśnie tutaj, w czasie internowania, kardynał Stefan Wyszyński napisał słowa, które miały później wybrzmieć przed ogromną rzeszą Polaków zgromadzonych na Jasnej Górze. Komańcza zachowała pamięć o tamtych wydarzeniach. Dom Sióstr Nazaretanek, w którym przebywał Prymas, pozostaje miejscem przypominającym jego życie, modlitwę i pracę. Dziś, po siedemdziesięciu latach, można było spojrzeć na historię nie tylko poprzez książki i dokumenty, ale również poprzez wspólną modlitwę i obecność w miejscu, gdzie ta historia się tworzyła. Jasnogórskie Śluby Narodu były odpowiedzią kardynała Wyszyńskiego na trudny czas, w którym przyszło żyć Polakom. Ich przesłanie nie ograniczyło się jednak do jednego pokolenia. Dlatego rocznicowe spotkanie w Komańczy było również okazją do refleksji nad tym, co z tamtego przesłania pozostaje aktualne dzisiaj.
Siedemdziesiąt lat temu z Komańczy popłynęły słowa skierowane do całego Narodu. 26 sierpnia 2026 roku w tym samym miejscu ponownie zabrzmiały słowa modlitwy i pamięci.
Komańcza po raz kolejny przypomniała, że wielkie wydarzenia historyczne często rodziły się w ciszy, z dala od wielkich miast i tłumów – czasem w małym domu, wśród beskidzkich lasów, w sercu człowieka pozbawionego wolności, ale pozostającego wolnym duchem.
„Królowo Polski – przyrzekamy!”
Te słowa, zapisane w Komańczy siedemdziesiąt lat temu, nadal brzmią i skłaniają do refleksji nad wiarą, odpowiedzialnością za Ojczyznę oraz przyszłością kolejnych pokoleń.
